Nasza jesienna włoska podróż prowadzi do Piemontu, a dokładniej do Alby, niewielkiego miasta położonego wśród wzgórz Langhe, które jesienią staje się jednym z najważniejszych miejsc na mapie włoskiej gastronomii. Wszystko za sprawą produktu, który rośnie pod ziemią. Znajduje się go dzięki niezwykłemu węchowi specjalnie wyszkolonych psów, a za naprawdę niewielki okaz można zapłacić… całkiem pokaźną sumę.😅 Mowa oczywiście o il tartufo bianco d'Alba, białej trufli z Alby. I nie bez powodu nazywa się ją czasem l'oro bianco delle Langhe, czyli „białym złotem Langhe”.💰
🤔 Dlaczego właśnie Alba? Biała trufla, której nazwa naukowa to Tuber magnatum, nie rośnie wyłącznie w samej Albie. Występuje również w innych częściach Piemontu i Włoch. Okolice Alby, Langhe, Roero i Monferrato stały się jednak z nią szczególnie mocno związane dzięki odpowiednim warunkom środowiskowym, tradycji poszukiwania trufli oraz promocji tego produktu. Sama trufla rośnie pod ziemią, w symbiozie z korzeniami określonych drzew i krzewów🌳, a Tartufo Bianco d’Alba pozostaje produktem spontanicznym, więc nie istnieje metoda pozwalająca na rozpoczęcie jego regularnej uprawy jak w przypadku wielu innych produktów rolnych.🤷♀️
Ogromną rolę w rozsławieniu Alby odegrał w XX wieku Giacomo Morra, miejscowy hotelarz i restaurator, który zaczął promować białą truflę jako wyjątkowy produkt regionu. Robił to na tyle skutecznie, że w 1933 roku londyński The Times nazwał go „królem trufli”. To między innymi dzięki jego działalności Tartufo Bianco d’Alba zyskało międzynarodową sławę.
🐕 A jak właściwie znajduje się trufle? Tutaj do pracy rusza il trifolao - tak w Piemoncie nazywa się poszukiwacza trufli😊 - oraz jego pies.🐕🦺 Człowiek musi znać teren, drzewa i miejsca, w których mogą rozwijać się trufle, ale to psi węch pomaga odnaleźć ukryty pod ziemią skarb. Ta tradycja jest więc czymś więcej niż tylko sposobem zdobywania luksusowego składnika. Poszukiwanie i wydobywanie trufli we Włoszech zostało w 2021 roku wpisane na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO.😲
⚪⚫ Biała czy czarna trufla - jaka to różnica? Bo oczywiście nie każda trufla jest biała i nie każda pochodzi z Alby. We Włoszech występuje około 25 gatunków z rodzaju Tuber, z czego dziewięć uznaje się za jadalne, a sześć jest powszechniej sprzedawanych.
Najbardziej prestiżowa natomiast jest biała trufla szlachetna - tartufo bianco pregiato (Tuber magnatum), z którą kojarzymy Albę. Ma jasną, żółtawą lub ochrową powierzchnię i niezwykle intensywny aromat. W kuchni najczęściej używa się jej na surowo: cienkie plasterki ściera się bezpośrednio na gotowe danie, np. makaron, risotto czy jajka. Podgrzewanie pozbawiłoby ją części tego, za co płaci się niemałe pieniądze... aromatu.🍄🟫👃
Jedną z najbardziej cenionych czarnych odmian jest natomiast tartufo nero pregiato (Tuber melanosporum). Czarnych trufli spotkamy we Włoszech kilka gatunków i występują one również w innych regionach kraju. Ich aromat i smak są inne, a wiele z nich znacznie lepiej znosi obróbkę cieplną, dlatego możliwości wykorzystania ich w kuchni są szersze.
Czyli napis al tartufo w menu nie oznacza automatycznie, że na talerzu wyląduje słynne Tartufo Bianco d’Alba.😉
💰 A ile kosztuje takie „białe złoto”?😊 Sezon poszukiwania białej trufli rozpoczął się w Piemoncie 1 października, czyli zaledwie kilka dni temu. Początek sezonu 2026 jest trudny ze względu na suche lato i wysokie temperatury, dlatego pierwszych białych trufli jest niewiele. Lokalna Gazzetta d’Alba informowała 1 października, że od poszukiwaczy kupowano pierwsze okazy za około 250–300 euro za 100 gramów😱, natomiast przewidywana cena detaliczna na pierwszy weekend sezonu wynosiła już około 450–500 euro za 100 gramów.😵 Czyli 100 gramów trufli może kosztować tyle, co całkiem przyzwoity weekend we Włoszech. I nagle człowiek zaczyna patrzeć na tę tarkę nad talerzem z nieco większym szacunkiem.😂
🎉 I właśnie dlatego Alba urządza białej trufli całe święto!😉 Już 10 października rozpoczyna się 96-ta Fiera Internazionale del Tartufo Bianco d’Alba, a jej najważniejsza część, czyli Mercato Mondiale del Tartufo Bianco d’Alba, będzie otwarta w każdą sobotę i niedzielę aż do 6 grudnia 2026 roku. Na miejscu można zobaczyć, degustować i oczywiście kupić certyfikowane białe trufle bezpośrednio od trifolao i sprzedawców. Każda z nich przechodzi kontrolę komisji jakości. Są również lokalne produkty, wina z Langhe, Monferrato i Roero oraz dania przygotowywane z białą truflą.🍽️
Ale fiera del tartufo to znacznie więcej niż sam targ. W programie znajdziemy cooking show z szefami kuchni, degustacje, analizę sensoryczną trufli, wydarzenia poświęcone regionalnym rodzajom wina, zajęcia kulinarne oraz tradycyjne wydarzenia folklorystyczne. Nowością w 2026 roku jest też możliwość połączenia biletu na Mercato Mondiale z wizytą w MUDET - Museo del Tartufo di Alba. A jeśli ktoś chce zobaczyć, jak wygląda współpraca trifolao z psem, od 12 października organizowane są również specjalne spacery po Albie, podczas których można spotkać poszukiwacza trufli i jego czworonożnego partnera.🐕🍄🟫
👉 Pełny program tegorocznej Fiera Internazionale del Tartufo Bianco d’Alba znajdziesz TUTAJ.
I jeszcze jedno słówko, które zdecydowanie warto zabrać ze sobą do Piemontu:
🇮🇹 il tartufo → trufla,
🇮🇹 i tartufi → trufle.
A gdyby ktoś zaproponował Ci jesienią w Albie talerz tajarin al tartufo bianco… (TUTAJ znajdziesz przepis😊) chyba nie odpowiedział(a)byś: No, grazie.😂🇮🇹