To jedno z tych włoskich słówek, które brzmi dokładnie tak, jak się je czuje. Accipicchia! to okrzyk zaskoczenia, zdziwienia albo lekkiego niedowierzania, coś pomiędzy naszym: „Ojej!”, „O rany!”, „Kurczę!”.😄
To wersja grzeczna, bezpieczna i Włosi używają jej wtedy, gdy chcą wyrazić zaskoczenie, ale bez przekleństw (albo gdy babcia siedzi przy stole 😉).
Przykłady z życia:
- Accipicchia, che freddo oggi! - Ojej, ale dziś zimno!
- Accipicchia, non me l’aspettavo! - Kurczę, nie spodziewał_m się tego!
- Accipicchia, che brutta notizia! – O rany, ale zła wiadomość!
Accipicchia! możesz też zastąpić słowami:
👉 Accidenti!
👉 Caspita!
👉 Perbacco!
👉 Perdindirindina!
👉 Mamma mia! - absolutny klasyk. 😄